Loading...

Z armii USA do milionów szaf

Kontynuujemy wątek kurtek, które stały się legendarne. Skoro była mowa o harringtonce, to nie sposób pominąć klasycznej kurtki amerykańskich lotników. Pierwsza zeszła z linii produkcyjnej w końcówce lat 50.

, kiedy to Departament Obrony USA zlecił zaprojektowanie wierzchniego odzienia firmie Alpha Industries. Po dziś dzień uchodzi ona za producenta najlepiej wykonanych i najbliższych doskonałości flyersów. Kurtkę oznaczoną kodem MA-1 zaczęli nosić piloci.

Z czasem podlegała one modyfikacjom, ale duch nie zmienił się od prawie 60 lat. Typowy flyers (w Polsce zwany także flekiem) wykonany jest z solidnego nylonu. Przy szyi, rękawach oraz talii stosuje się elastyczne bawełniane ściągacze.

Na zewnątrz dwie kieszenie zamykane patkami, na lewym rękawie mniejsza kieszonka zapinana na zamek. Tradycyjny flek ma pomarańczową, odbijającą światło podszewkę, dzięki czemu można go nosić na drugą stronę – pilotom ta opcja przydawała się w sytuacjach awaryjnych. Drugą popularną wersją flyersa jest model CWU, z wyżej naszytymi kieszeniami na rzep oraz stójkowym kołnierzem.